„Gorycz spełnionej zemsty” - Stefan Górawski


Tytuł: Gorycz spełnionej zemsty
Autor: Stefan Górawski
Wydawnictwo: CM
Gatunek: literatura obyczajowa, literatury kryminalna
Data premiery: 14.11.2025
Liczba stron: 286

Opis książki

Akcja toczy się w okolicach Głogowa. Zwolniony z policji sierżant Hieronim Wrosta przyjmuje propozycję podjęcia prywatnego śledztwa w sprawie zaginięcia przed siedemnastu laty młodej dziewczyny, córki miejscowych biznesmenów. Czy poradzi sobie ze sprawą, której nie udźwignęli ani śledczy, ani prokuratorzy? Zanim zostanie to wyjaśnione, przeżyje sporo trudnych momentów, rozwikła mnóstwo kryminalnych zagwozdek, narazi się wielu osobom i wpadnie w śmiertelne niebezpieczeństwo.
Książka ma – równoległy do kryminalnego – mocno rozbudowany wątek obyczajowy. Tutaj życie daruje sierżantowi rezerwy zupełnie inne doświadczenia, przede wszystkim rozkwitające uczucie. Niestety, ktoś próbuje zepsuć ten słodki smak miłości.
Autor, jak zwykle, wikła swoich bohaterów w trudne życiowe sytuacje, traumy wynikające z doświadczeń przeszłości i psychologiczne problemy, ale pozwala też pocieszyć się im życiem, nie stroni także od wysmakowanych scen erotycznych.

źródło: Lubimy Czytać

Recenzja

Spowita klimatem wyczuwalnego niepokoju, który intensyfikuje się we fragmentach jawnie wyeksponowanego zagrożenia. Z wnikliwością przenikająca międzyludzkie relacje, świadomie uwypuklająca przy tym miłosne zawirowania serca. Tchnięta mrocznymi powidokami przeszłości, które wciąż ponurym cieniem osnuwają dorosłą teraźniejszość.

„Gorycz spełnionej zemsty” to odsłona literacka, która wdzięcznie kompiluje na swoich kartach oblicze nieoficjalnego śledztwa oraz obyczajowe tony, które wybrzmiewają w wykreowanych emocjach. Jednocześnie to treść, której nie poskąpiono psychologicznej wiwisekcji – oczywiście jej fundamentem staje się tytułowa potrzeba zadośćuczynienia swoich krzywd, ale również głęboka refleksja nad związkami, bolesnymi wspomnieniami z dzieciństwa oddziałującymi na dalszą egzystencję, aż w końcu nad samą istotą życia, którą nawet muśnięto nieco filozoficznym wydźwiękiem. I zarazem to aranżacja będąca kontynuacją, aczkolwiek tak zmyślnie zaaranżowana, jedynie z subtelnością skorelowana z poprzednimi wydarzeniami, że możliwa do swobodnej eksploracji bez obcowania z poprzednim tytułem. Echo tamtych incydentów staje się słyszalne w tej fabule, ale przy tym jej nie zagłusza, dając odbiorcy sposobność do całkowitego zatracenia się w meandrach nowej sprawy, w którą zbyt pochopnie wikła się sierżant rezerwy, Hieronim Wrost.

To obraz dochodzenia prowadzonego poza granicami zawodowymi, okrytego zmową milczenia, zainicjowanego z niezaprzeczalnym podstępem, a tym samym zanurzonego w potencjalnym ryzyku, a finalnie niebezpieczeństwu, które intensyfikuje się, im bardziej wstrząsająca prawda zaczyna przybierać wyraziste rysy. Za zaginięciem młodej kobiety kilkanaście lat temu skrywa się bowiem zatrważający mrok, a odpowiedzi na nurtujące jej bliskich pytania odbierające zmysły. Co więcej, utajnione śledztwo zaczyna przebiegle wkradać się w codzienność zwolnionego z policji mężczyzny, staje się nie tylko zagrożeniem dla niego samego, ale swoimi implikacjami dotyka również najdelikatniejszych strun jego wrażliwości. Jego życie uczuciowe, zbudowane na solidnym filarze, zaczyna się niespiesznie kruszyć, obawy o bezpieczeństwo ukochanej coraz śmielej rezonować w duszy, a obnażana enigmatyczna zagadka zniknięcia coraz bardziej przerażać – jednak słodkiego posmaku odwetu pragnie zaznać nie tylko sprawca dokonanego zła. Bliska przeszłość osacza prozę dnia byłego sierżanta, upomina się bezpardonowo o pamięć, domaga się odpokutowania za niepopełnione winy. Zemsta bowiem zawsze ocieka goryczą – spełniona daje tylko chwilowe ukojenie, niezakosztowana natomiast budzi w sercu jeszcze silniejszą nienawiść, która pochłania w swoją ciemną czeluść szaleństwa.

Trudno odmówić temu gatunkowemu mariażowi nieznacznej obojętności w obliczu nakreślonej treści, ale zarazem również wielowarstwowości. Autor, narracją zachowawczą, dosyć surową w emocjonalnej wymowności, ale przy tym esencjonalną w uchwyceniu fabularnych zdarzeń, sportretował historię przekonującą w swoim kryminalnym ujęciu i fascynującą w odniesieniu do psychologicznych hipotez. To kompozycja wolna od widowiskowych scen, epatowania brutalnością czy okrucieństwem, pozbawiona również dynamizmu, choć niestroniąca od przyspieszających bicie serca kadrów, ale mimo to szczelnie otulająca nieustannie odczuwalnym napięciem. Z nutką żartobliwości, subtelnym podkreśleniem elektryzującej intymności między partnerami, pewną dozą rozważań nad wartościami, aż wreszcie z ujmującą wiarygodnością uwypukloną w swoistych przywarach słownych kreacji, Pan Stefan Górawski stworzył kryminalno-obyczajową prozę, która na tle prowincjonalnych scenerii Głogowa analizuje definicję zła. Negliżuje jego nieoczywisty wymiar, który wizualizuje się w emocjach, zakorzenionych pod skórą traumach i przeżytych dramatach, a czyni to przy tym z językową klasą, fabularnym kolorytem i twórczą umiejętnością do ożywiania wyobraźni swojego czytelnika.
Książkę możesz kupić tutaj: KLIKNIJ

Komentarze

instagram @books.cat.tea

Copyright © BooksCatTea