„Bezsilna” - Jessica Knoll
Tytuł: Bezsilna
Tytuł oryginalny: Helpless
Autorka: Jessica Knoll
Wydawnictwo: Filia
Gatunek: thriller psychologiczny
Data premiery: 14.10.2026
Liczba stron: 360
Gatunek: thriller psychologiczny
Data premiery: 14.10.2026
Liczba stron: 360
Opis książki
Dwanaście lat temu Faye Heron złamała serce Henry’emu Spaldingowi. Był jej pierwszą wielką miłością — intensywną, pochłaniającą i niebezpieczną.
Dziś Faye odnosi sukcesy u boku męża, z którym tworzy wpływowy producencki duet w Hollywood. Henry ma żonę, dziecko i prowadzi rodzinny biznes. Oboje ułożyli sobie życie. Przynajmniej pozornie.
Gdy umiera ich dawny profesor, Faye i Henry wracają na uniwersytet, gdzie wszystko się zaczęło. Spotkanie po latach budzi emocje, które nigdy naprawdę nie wygasły. Henry przeprasza ją w sposób, któremu trudno się oprzeć. Proponuje drinka w hotelu. A potem odurza ją i porywa.
Faye budzi się w odciętej od świata górskiej chacie. Nie wie, czy Henry chce ją ukarać, odzyskać, czy zniszczyć. Z każdym dniem jej uwięzienia napięcie narasta, a na jaw zaczyna wychodzić tajemnica sprzed lat — taka, która zmieni wszystko.
źródło: Lubimy Czytać
Recenzja
Elektryzująca zmysły obliczem ludzkich obsesji, które wiodą do przekraczania moralnych granic. Zmyślnie korelująca mroczne odmęty umysłu z nieokiełznanymi pragnieniami serca. Osnuta gęstym i dusznym klimatem, którego urzeczywistnieniem stają się nieprzewidywalne intencje.
„Bezsilna” to niezaprzeczalnie mocna odsłona thrillera z wnikliwie oddaną warstwą psychologiczną, którą dodatkowo szczodrze zabarwiono trudną do poskromienia, a przede wszystkim do logicznego zdefiniowania namiętnością. Jessica Knoll fundamentem tej fabuły inteligentnie uczyniła syndrom sztokholmski – stający się na kartach tej powieści wielowarstwową wiwisekcją osobliwych uczuć oraz chorobliwych żądz, a przy tym odpowiadający za emanującą z lektury niepokojącą aurę, której źródło tkwi w nieprzewidywalności zdarzeń. Zakorzeniony w duszy lęk splata się z pożądaniem, powidoki wspomnień przesiąkniętych chwilami bliskości z teraźniejszymi obawami o swój los, aż w końcu wciąż tlące się miłosne doznania z potrzebą zemsty. Tak niebanalna kompilacja wspólnych przeżyć staje się impulsem do swoistej gry między ekscytacją a strachem, fascynacją a uwolnieniem – trudno bowiem rozwikłać zarówno emocjonalne rozterki porywacza, jak i samej uprowadzonej. Autorka właśnie to zatrważające doświadczenie ustanowiła filarem osnowy: ten jeden nieprzewidywalny moment, który zainicjuje kanonadę widowiskowych incydentów, dynamicznie nakreślonych elementów zaskoczenia, ale i fragmentów niestroniących od niebezpiecznej intymności, która ponownie budzi się w złaknionych dawnego pobudzenia ciał. To ujęcie gatunkowe, które wręcz ocieka absurdalnymi wyborami w obliczu bezwzględnego aktu pozbawienia wolności, a tym samym odbiorcę niemalże uzależnia zobrazowaną niepoprawnością oraz aberracjami umysłu, które wzniecają wymykającą się spod kontroli pikanterię.
Pierwsza miłość. Żarliwa, pochłaniająca fizycznie oraz psychicznie, stająca się źródłem największych przyjemności, płonąca gorącym ogniem ciał i magnetyzująca nawet w niewinnym spojrzeniu – jednak finalnie przytłaczająca swoim wymiarem, ograniczająca i prowokująca do niewłaściwych decyzji. Trudno o bardziej intensywne uczucie, którego nie sposób okryć kurzem zapomnienia, nawet budując związek, rodzinę i karierę u boku innej osoby. Ona tkwi pod skórą niczym zadra, zakotwicza się na dnie serca, pod powiekami wciąż przywołuje minione chwile, które w wyobraźni jawią się ostro niczym fotografia. I zarazem w połączeniu z zaznaną krzywdą, zranieniem i odtrąceniem tworzy mieszankę wybuchową – taką, która eskaluje, nabiera gwałtowności, pokrywa się chęcią ukarania za nadal utrwalony w pamięci ślad dramatu sprzed lat. Czy nieoczekiwane spotkanie to podstępnie uknuty plan na wyrzucenie z siebie gniewu i ujście tłumionej dotąd dzikości, czy losowy incydent stający się nośnikiem ambiwalentnych, ale wciąż odurzających uczuć…? Zło przybiera w tej kreacji naprawdę nieoczywiste formy, lawiruje między sugestywną obroną a jawnym atakiem.
Ta historia spowija permanentnym napięciem, które wznieca pełznące po kręgosłupie dreszcze niepokoju. Hermetyczna przestrzeń tylko to doznanie intensyfikuje, a perwersyjne akcenty, które Jessica Knoll tchnęła w tę fabułę, niemalże wprawiają w niemy dyskomfort. To dla odbiorcy panorama skrajnych wrażeń, które oscylują między ekscytacją, przerażeniem a swoistą odrazą, a zarazem nie pozwalają na przerwanie eksploracji tych kuriozalnych treści. Skonstruowane retrospekcje z przeszłości uzupełniają mgliste wydarzenia z teraźniejszości i przywołują echo dawnych emocji, które ponurym cieniem osnuły obecne, a przy tym stały się niejako katalizatorem tak wstrząsających wyborów. Obnażona tajemnica, skrzętnie dotąd skrywana i budująca rzeczywistość podszytą kłamstwami, niedopowiedzeniami oraz ludzką rozpaczą, zmieni jednak całą perspektywę na podejmowane decyzje. Ten thriller to również ukradkowa analiza doświadczeń z dzieciństwa, które kształtują tożsamość i oddziałują na dorosłą egzystencję, aż w końcu zakorzeniają w człowieku traumy będące źródłem pęczniejącej w uśpieniu wściekłości. Autorka nie stroni od dosadności w swoim przekazie, a to niewątpliwie staje się wyrazistym znamieniem jej twórczości – wszak coraz trudniej w tym gatunku o osnowę mocną w wydźwięku, a przy tym pod elektryzującą zmysły warstwą kamuflującą głęboki psychologiczny wymiar.
Reklama: Filia




Komentarze
Prześlij komentarz