„Najsłodsza czekoladziarnia w Paryżu” - Jenny Colgan
.jpg)
Autorka: Jenny Colgan
Wydawnictwo: Feeria Stories
Gatunek: literatura obyczajowa
Data premiery: 17.06.2026
Liczba stron: 456
Gatunek: literatura obyczajowa
Data premiery: 17.06.2026
Liczba stron: 456
Opis książki
Ciepła, pogodna opowieść o kobiecie, która odnajduje siebie na nowo... wśród czekolado wych pralinek.
Kiedy pierwsze promienie słońca muskają Pont Neuf, a brukowane uliczki Paryża powoli budzą się do życia, Anna Trent od dawna jest już na nogach i w swojej maleńkiej pracowni miesza najdelikatniejszą czekoladę, którą uwielbiają najbardziej wymagające Paryżanki. To zupełnie inny świat niż fabryka czekolady na północy Anglii, w której pracowała przed tamtym feralnym dniem, kiedy uległa wypadkowi. Właśnie po nim, w szpitalu, niespodziewanie odnowiła kontakt ze swoją dawną nauczycielką francuskiego Claire, która zaproponowała jej posadę u Thierry’ego, mistrza czekoladnictwa oraz... byłego ukochanego Claire.
Gdy czas powoli leczy stare rany, Anna dowiaduje się o sobie – i o czekoladzie – więcej, niż potrafiłaby sobie wyobrazić, a przy okazji odkrywa, że życie może mieć słodki smak.
W środku znajdziesz także przepisy na przepyszne, czekoladowe wypieki!
źródło: Lubimy Czytać
Recenzja
Rozpływająca się w zmysłach swoim urokiem niczym aksamitna kostka czekolady na języku. Zachwycająca przytulnym klimatem francuskich scenerii, w które tchnięto ujmującą kameralność. Wdzięcznie inspirująca do refleksji nad życiem, które staje się kompilacją słodko-gorzkich doznań.
„Najsłodsza czekoladziarnia w Paryżu” to kolejna odsłona literatury obyczajowej zabarwionej subtelnym romansem spod pióra Jenny Colgan, która wyraziście podkreśla oddanie swojej pasji, a przy tym ożywia fabularne tło ostro niczym utrwalona aparatem fotografia. Autorka z obrazowością odmalowuje paryskie zakątki, intencjonalnie koncentrując się na nastrojowości lokalnych miejsc, zaledwie tylko muskając największe atrakcje turystyczne tego miasta – tym samym to literacka podróż, która niczym pamiątkowa widokówka z wakacji wizualizuje w wyobraźni konkretny kadr. Newralgiczną sceną w tej powieści uczyniono renomowaną czekoladziarnię, w której jakość dominuje nad ilością, a oddanie pasji cukierniczej czuć w smakowitych wyrobach mocniej niż potrzebę zysku. Stanowi ona też fundament do przywołania dwóch historii – to bowiem treść lawirująca między współczesnymi realiami a powidokami z lat 70., w której relacja nauczycielki języka francuskiego i jej uczennicy na nowo ożywia się w szpitalnych murach, a paryska manufaktura czekolady staje się miejscem jej kontynuacji.
Jenny Colgan tworzy kreacje niezaprzeczalnie otulone ciepłem, pozwalające na zatracenie się w nich i zapomnienie o rzeczywistości, ale jednocześnie umiejętnie naznacza je goryczą życia, która nadaje im kolorytu wiarygodności. Ta opowieść również skrywa na swoich kartach bolesne ludzkie doświadczenia, które ukradkowo stają się swoistym hamulcem przed celebrowaniem codzienności bez skrępowania. Autorka nakreśla wstyd przed fizycznymi brakami i niedoskonałościami ciała, przejmująco dotyka przemijania, kruchości egzystencji i świadomości ulotności każdego dnia, a zarazem pięknie podkreśla poszukiwanie nie tylko swojego miejsca na świecie, ale również… siebie. Konfrontacja z uwierającymi pod skórą traumami może nie do końca ma słodki posmak, ale finalnie przynosi ukojenie i spokój, które nostalgicznie wywołuje zapach czekoladowych pralinek. To treść wręcz emanująca aromatem zmielonych ziaren kakaowca, apetyczna w zaakcentowanej afirmacji prozy dnia, a przy tym z wrażliwością portretująca miłość – w końcu to przecież Paryż, miasto słynące z romantyzmu, romansów i pierwszych szalonych fascynacji.
To nie tylko powieść o pasji, odkrywaniu w sobie determinacji do zmian oraz akceptacji dramatycznych przeżyć z przeszłości, ale również o miłosnych porywach serca. O sensualności doznań, które tak mocno zakorzeniają się w człowieku, że tęsknota stanowi wręcz fizyczne katusze. Jednak czasami uczucie, choć tak bardzo prawdziwe, szczere i nieokiełznane, to za mało, a los w zmowie z niewłaściwymi wyborami wyznacza ukochanym osobne ścieżki życia. To z czułością skomponowana panorama strat i pożegnań, rozłąki i melancholii, bezradności i rozdzierających duszę decyzji, która opowiada historię kochanków napawających się efemerycznymi chwilami szczęścia pod paryskim niebem. Czy jednak doceniłoby się słodki smak emocji, wydarzeń, aż w końcu samego istnienia, gdyby nie zaznało się również ich gorzkiego oblicza? Jenny Colgan z czarującą głębią snuje refleksje nad nieprzemijającymi uczuciami, drugimi szansami, na które czasami trudno się odważyć, a tym samym nad skomplikowanymi rodzinnymi relacjami, ale także nad oddziaływaniem zaledwie jednego wyboru na dalszą przyszłość. Paryż niewątpliwie stanowi doskonałe fabularne tło do uwypuklenia, że egzystencja niejako przypomina finezyjną sztukę czekoladnictwa – precyzja i umiejętności w tworzeniu swojej codzienności to podstawa, ale jeżeli zabraknie w tym pasji i serca, smak nie będzie już niepowtarzalny i wyjątkowy.
Reklama: Feeria


Komentarze
Prześlij komentarz