„Tam, gdzie prowadzi serce. Tom 2” - Eliza Nowak
Patronat medialny BooksCatTea
Tytuł: Tam, gdzie prowadzi serce. Tom 2
Autorka: Eliza Nowak
Wydawnictwo: Postępu
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Data premiery: 29.05.2026
Liczba stron: 356
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Data premiery: 29.05.2026
Liczba stron: 356
Opis książki
Miłość jest siłą, która pokona nawet śmierć.
Bajkowy rejs po Adriatyku kończy się tam, gdzie nikt się nie spodziewa – przed ołtarzem
spływającym krwią. Emilia Miaris, zamiast wymarzonej przyszłości u boku Maksymiliana
Branda, podejmuje dramatyczną walkę o przetrwanie. Swoje i nienarodzonego jeszcze
dziecka.
Maks znika bez śladu, a świat Emi rozpada się na kawałki. W tych najtrudniejszych chwilach
oparciem są dla niej bliscy oraz Aleksander Jaworski – kiedyś przyjaciel ze szkoły; teraz
komisarz policji.
Jednak mroczne tajemnice rodziny Brandów nie dają o sobie zapomnieć. Sprawiają, że
niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku.
Ponadto, w ręce Emilii trafia zagadkowy przedmiot od narzeczonego, zdający się skrywać
prawdę o jego losie.
Czy Emi zdąży ją odkryć, zanim przeszłość upomni się o najwyższą cenę?
źródło: Motyle Książkowe
Recenzja
Osnuta niepokojącym klimatem, który emanuje z zakorzenionej w duszy niepewności o bezpieczną przyszłość. Obrazująca nieokiełznane uczucie, które staje się fundamentem do codziennej konfrontacji z trudną rzeczywistością. Wdzięcznie przenikająca usilną walkę między gwałtownymi emocjami a zachowaniem rozwagi i spokoju.
„Tam, gdzie prowadzi serce. Tom II” to kolejny tom elektryzującej doznaniami historii, w której miłość otula stęsknione bliskości zmysły niczym promienie chorwackiego słońca ciało. Eliza Nowak snuje dalszy ciąg tej odsłony, od razu kontynuując zatrważające wydarzenia z poprzedniego tytułu, które pozostawiły odbiorcę z niemym szokiem na ustach i uwierającym oczekiwaniem na rozproszenie mgły tak mgliście zaaranżowanego zwieńczenia. Nakreślona treść niespiesznie eskaluje, nabiera intensywności wraz z rozwojem narracji, która w tym prozatorskim ujęciu została zauważalnie skondensowana. Tym samym nie sposób nie dostrzec poprawy warsztatu pisarskiego Elizy Nowak, który staje się bardziej esencjonalny, skoncentrowany na osnowie i wolny od nieoddziałujących na treść drobiazgów. To opowieść ulokowana w ramach literatury obyczajowej, znacznie mniej przesiąknięta romansem, ale za to szczodrze muśnięta kryminalnymi tonami i podszyta dramatyzmem, stająca się finalnie gatunkową kompilacją z iście emocjonującym wydźwiękiem.
Niezaprzeczalnie to fabuła, która domaga się obcowania z wydarzeniami zbudowanymi piórem Elizy Nowak w pierwszym tytule, ściśle korelująca z tamtymi incydentami, ale też przybliżająca kolejne warstwy emocji, odmalowująca nowe portrety psychologiczne i sekrety z przeszłości. Zauważalnie wyeksponowano na jej kartach oswojenie nowej życiowej roli, którą staje się macierzyństwo, a zarazem oddano ją na tle rezonujących w duszy lęków i obaw, które zdecydowanie nie sprzyjają zachowaniu kontroli nad burzą niepokoju. Ten kontrast między wciąż pulsującym pod skórą strachem a nieśmiało tlącym się w duszy poczuciem szczęścia nadaje treści autentyczności i kolorytu. Emocje nigdy nie stają się bowiem dobrym doradcą, ale jak oswoić karmiące się troskami demony, kiedy przyszłość jawi się w tak ponurych barwach…? Wstrząsająca sytuacja w najważniejszym dniu w życiu, porwanie, wizja możliwej straty i ta nieustannie obecna niepewność to wybuchowa mieszanina, która nie powinna stanowić filaru życia kobiety spodziewającej się dziecka. Burzliwej sytuacji zarazem nie poprawiają obnażane w trakcie śledztwa mroczne tajemnice i brudne interesy, które wzmagają niebezpieczeństwo i… przewrotnie zacieśniają więzy dawnej znajomości z błyskotliwym policjantem z młodzieńczych lat. Eliza Nowak mocno doświadcza jeszcze tak niedawno zachwyconą swoją teraźniejszością niedoszłą żonę i mamę, a czytelnikowi zapewnia rollercoaster nieprzewidywalnych impresji, lokując fabularne wydarzenia nie tylko w przestrzeni rodzimego kraju, ale również w malowniczej Chorwacji oraz szykownym Londynie.
Serce. To właśnie ono staje się swoistym symbolem tej historii, a dosłownie nawet kompasem, w którym tkwi nośnik wielkiej miłości. Ten nawigacyjny przedmiot stanowi drogowskaz, czy należy pokryć kurzem zapomnienia rozdzierającą zmysły przeszłość i zatracić się raz jeszcze w życiu z ufnością, czy może wciąż podsycać w duszy płomień nadziei, skoro wewnętrzny głos przekonuje, że to jeszcze nie koniec. I zdecydowanie te rozterki autorka uczyniła jednocześnie filarem zwieńczenia drugiego tomu – nie powstrzymuje się od równie spektakularnego urwania także tej książki, znowu wprawia czytelnika w stupor, a zarazem składa obietnicę następnych ekscytujących wydarzeń. To wdzięczna ekspozycja miłosnych relacji, trwałej przyjaźni, skomplikowanych, ale szczerych stosunków rodzinnych, radzenia sobie z trudami życia oraz losem bezwzględnie odzierającym ze złudzeń, która ukradkowo afirmuje odkrywanie w sobie siły do walki, ale zarazem również do akceptacji bólu, cierpienia, tęsknoty i straty. Mimo tak pokaźnego ładunku emocji to jednocześnie opowieść lekka w swojej aranżacji, w którą tchnięto nawet wyraźnie humorystyczne akcenty łagodzące jej osnowę. Będąca kompilacją literackiej odskoczni od swojej prozy dnia oraz źródła pięknych refleksji nad nieprzewidywalnymi meandrami egzystencji.
Reklama: współpraca z autorką
.jpg)


.jpg)

Komentarze
Prześlij komentarz