„Świat jej oczami” - Kim Holden


Tytuł: Świat jej oczami
Tytuł oryginalny: Eye for an I
Autorka: Kim Holden
Wydawnictwo: Filia (Hype)
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Data premiery: 22.07.2026
Liczba stron: 464

Opis książki

Trzydziestoczteroletnia Sophie Wren zawsze stawiała na bezpieczeństwo. Rutyna, choć nużąca, zapewniała jej stabilność, o którą walczyła, odkąd weszła w dorosłość. Ostatnio przy zdrowych zmysłach trzymają ją jednak tylko kawa, głośna muzyka i sarkazm. Po zakończeniu kolejnego związku z niewłaściwym mężczyzną oraz latach niedoceniania w pracy, dochodzi do spóźnionego wniosku, że najwyższy czas narozrabiać i złamać kilka zasad.
Niechętnie przystaje na propozycję wyjścia z siostrą do baru, nawet jeśli Lola jest jej otwartym na świat przeciwieństwem. Sophie spodziewa się muzyki na żywo, kilku intrygujących zdjęć, które wrzuci na swój instagramowy profil eye.for.an.i, a także lekkiego kaca. Cieszy się więc, gdy wieczór okazuje się tak udany, jak tego pragnęła.
A nawet bardziej.
Nie zdaje sobie jednak sprawy, że w tej samej chwili przeznaczenie ma już wobec niej inne plany. Obecność w odpowiednim miejscu i czasie, post w mediach społecznościowych, który staje się viralem oraz wścibska siostra sprawiają, że jej życie nagle przestaje być nudne.
Ever St. Clair już z definicji jest zakazany. Piękny, melancholijny muzyk uosabia pokusę zrodzoną z żywej wyobraźni Sophie, która nie przestaje o nim fantazjować. Wielowarstwowa, magnetyczna osobowość mężczyzny zmusza ją do przewartościowania dotychczasowego życia, odrzucenia wątpliwości i żądania od świata czegoś więcej.
Świat jej oczami to wesoła, szczera, zmysłowa historia o zdejmowaniu masek, pokazywaniu lękom środkowego palca, a przede wszystkim pogoni za marzeniami.
Ponieważ bezpieczeństwo jest przereklamowane.
źródło: Lubimy Czytać

Recenzja

Otulająca ciepłym klimatem wsparcia, które emanuje od drugiego człowieka. Inspirująca do walki o swoją przyszłość, a przy tym motywująca do konfrontacji z wyzwaniami od losu. Wdzięcznie eksponująca uczucie, które ujmująco splata przyjaźń i namiętność.

„Świat jej oczami” to oddana z humorem, dojrzałością, a także refleksyjnością odsłona romansu obyczajowego, która swoim przesłaniem utrwala się głęboko na dnie duszy odbiorcy. Z pewnością skrywająca na swoich kartach całkowicie inne doznania niż w poprzedniej twórczości Kim Holden, nieprzejmująca aż do łez, niepozostawiająca z roztrzaskanym sercem, ale ożywiająca bardziej pozytywne emocje. Co oczywiście nie stanowi zaprzeczenia, że oddziałuje na zmysły czytelnika z taką samą intensywnością i wiarygodnością. Niezaprzeczalnie to właśnie narracja — momentami zaakcentowana z żartobliwością wywołującą głośny i szczery śmiech, fragmentarycznie przesiąknięta czułą nostalgią, innym razem obrazowo przywołująca żarliwie pulsujące pożądanie — staje się dla mnie najbardziej wyrazistym elementem tej kreacji. Tchnięty w nią przekaz natomiast nie przytłacza smutkiem, wręcz odwrotnie, zakorzenia energetyczne wibracje, podkreśla możliwość życia według własnych pragnień, zasad i potrzeb. Kwintesencję tej błyskotliwej historii bez wątpienia odzwierciedla zwrot intencjonalnie wyjaskrawiony w treści: „na przypale albo wcale”.

Tak wiele dostrzegłam z siebie w naturze Sophie! Autorka odmalowała jej portret psychologiczny barwami ostrożności, zachowawczości, dystansu, których codzienne nadużywanie intensyfikuje w kobiecie pulsujący pod skórą strach przed ryzykiem, lęk przed zmianami, aż w końcu obawy przed zaufaniem. Kim Holden, przekonująco i z prozatorską wrażliwością, coraz mocniej nadaje jej wizerunkowi kolorytu, muskając go niespiesznie eskalującą odwagą, entuzjazmem, aż w końcu nawet uroczą zuchwałością. Ukradkowo uwypukla, że źródło siły do walki o swoje marzenia, do przewrotowego doświadczania tego, co dotąd przerażało, może tkwić w poczuciu bezpieczeństwa — nie tylko zaznanego u boku właściwej osoby, tkwiącego w świadomości bliskości lojalnej rodziny czy wynikającego z zawodowego spełnienia. Oswojenie dojmujących demonów z przeszłości oraz zaakceptowanie bolesnych przeżyć to solidny fundament do zbudowania pewności siebie. Do zrozumienia, że jesteśmy wystarczający, a wszyscy, którzy temu zaprzeczają bądź nawet próbują to subtelnie zakwestionować – mogą… cóż. Pozostawmy to zdanie niedokończone, choć pewien dosadny dialog z tej książki będzie precyzyjnie uzupełniał tę wymowną lukę.

Nie sposób nie zaznać podczas lektury muzycznych wibracji, które można wręcz metaforycznie wyczuć pod opuszkami palców przekładających kolejne strony! Kim Holden traktuje o pasjach, o miłości do dźwięków i utrwalaniu ulotnych momentów na fotografiach, z nutą refleksji — uzmysławia bowiem, że mogą one być nie tylko satysfakcjonujące, ale również intratne w obliczu prozy życia. Rutyna, powtarzalność i monotonia mogą stanowić azyl, nienaruszalny filar egzystencji, ba!, nawet sposób na przetrwanie każdego kolejnego dnia, ale to w szaleństwie tkwi swoista magia. W wyborze śmiałej brawury może skrywać się najpiękniejsza, niezapomniana przygoda. Każdy ma inne oczekiwania od losu, bagaż doświadczeń i tłumionych emocji, choć wszyscy przecież usilnie łakną szczęścia. Tak samo, jak identyczny kadr widziany jest inaczej przez różne oczy spoglądające przez obiektyw aparatu, podobnie odmiennie wyczuwane są przez różne osoby tony w tej samej piosence. Jeden człowiek to jedna historia, inne wspomnienia i refleksje, choć to samo przeżycie. To historia, która umiejętnie kompiluje zmysłowość, dojrzałe uczucia i skomplikowane relacje, spowita subtelną aurą tajemnic oraz przemilczeń nadających jej nieco napięcia, a przy tym stanowiąca fabularne mrugnięcie okiem w stronę czytelników „Promyczka”.
Książkę możesz kupić tutaj: KLIKNIJ
Reklama: Filia (Hype)

Komentarze

instagram @books.cat.tea

Copyright © BooksCatTea