„Mrok kroczy przez las” - Karolina Kallentoft, Mons Kallentoft


Patronat medialny BooksCatTea
Tytuł: Mrok kroczy przez las
Autorzy: Karolina Kallentoft, Mons Kallentoft
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Gatunek: thriller psychologiczny, literatura kryminalna, literatura sensacyjna
Data premiery: 23.09.2026
Liczba stron: 512

Opis książki

Widok, który mu się ukazał, nie przypominał niczego, co widział wcześniej. Koń, który zdawał się łapać powietrze, mimo że jego serce przestało bić…
W ciągu jednego dnia w gęstych lasach za Nässjö odnaleziono utopionego ogiera i zamordowanego nastolatka. Komendant policji Alexander Stenborg, który niedawno został zmuszony do odejścia ze sztokholmskiej policji w upokarzających okolicznościach, początkowo nie łączy tych dwóch wydarzeń.
Alexander wraz z żoną Sofią przeprowadził się do idyllicznej wioski Ormaryd i mają nadzieję na nowy początek w swoim związku. Sofia postanowiła odnowić kontakt z matką i dziadkiem po latach spędzonych w Sztokholmie. Chociaż jej matka jest niechętna, a dziadek cierpi na demencję, Sofia jest zdeterminowana, by dowiedzieć się, kim jest jej ojciec.
Ale mieszkańcy wioski zachowują się dziwnie. Coś jest nie tak w tej małej wiosce.
„Mrok kroczy przez las” to sugestywna powieść sensacyjna o małej społeczności, w której wiara w istoty jest równie silna, jak wiara w samego Boga. Wkrótce zło okazuje się brutalniejsze i bardziej bezlitosne, niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić.

źródło: Lubimy Czytać

Recenzja

Emanująca nierzeczywistą atmosferą, która wypełnia nie tylko leśne zakamarki, ale również ludzkie dusze. Umiejętnie lawirująca między esencjonalnymi a subtelnymi doznaniami literackimi. Wdzięcznie podkreślająca korelację między człowiekiem a dziką naturą.

„Mrok kroczy przez las” to odsłona prozy, która kompiluje w swojej treści trzy gatunkowe ujęcia — thriller z uwypukloną warstwą psychologiczną, kryminał oraz sensację. Nie sposób nie odczuć podczas lektury niepokojącego klimatu, który urealnia się w tchniętych w nią folklorze oraz starych wierzeniach. W lokalnej społeczności wciąż tkwi bowiem zakorzeniona świadomość istnienia osobliwych istot oraz bytów, które stanowią element ich codziennej egzystencji. Religia staje się w tej aranżacji wyrazistym tłem także dla samego śledztwa, które eksploruje coraz bardziej mroczne oblicze szaleństwa i obłędu. Karolina Kallentoft oraz Mons Kallentoft, jako pisarski duet twórczy, nakreślili wielowarstwową opowieść, która zmyślnie splata w swojej narracji męską surowość i kobiecą delikatność, a przy tym ekscytuje niczym widok ciemności skrytej w czeluści drzew — kusi, mami, wręcz ochoczo zachęca, by zatracić się w kolejnym rozdziale i rozwikłać wstrząsającą prawdę o zbrodniach dokonanych w gęstwinie za Nänsjö, niewielkim szwedzkim miasteczkiem.

Rytualne akty przemocy na bezradnie walczącym o oddech koniu, którego ciało ugrzęzło w atramentowym jak noc jeziorze, oraz na ciele młodego mężczyzny to zaledwie preludium makabrycznego zła, które naznaczy pozornie idylliczne ziemie. Dla Alexandra, komendanta policji, który pragnie w tym miejscu okryć kurzem zapomnienia swój zawodowy błąd, oraz Sofii, jego żony w zaawansowanej ciąży, nie będzie to nowy początek, jaki obiecywał im los. Ich naprzemienna perspektywa staje się ukradkowym połączeniem kryminalnych i obyczajowych tonów, z których buduje się kreacja zarówno zanurzona w dynamizmie, jak i refleksjach nad tożsamością. Autorzy na fundamencie policyjnej sprawy traktują o powidokach przeszłości, które wciąż boleśnie uwierają pod skórą, nie pozwalają na swobodne planowanie przyszłości i rzutują ponurym cieniem na teraźniejszość. Natomiast zło zostaje odmienione przez wiele niejednoznacznych przypadków, a definicje winy i kary wnikliwie przeanalizowane, by finalnie wybrzmieć w odbiorcy przejęciem i poruszeniem. To tytuł, który zatrważa ludzką brutalnością i wzbudza sugestywny lęk logicznie niewytłumaczalnymi incydentami, które sensorycznie oddziałują na zmysły. I zarazem dotyka strun wrażliwości skomplikowanymi relacjami rodzinnymi, obliczem macierzyńskich uczuć oraz rezonującym w sercu poczuciem krzywdy, gniewem, eskalującym z gwałtownością pragnieniem naprawy popełnionych błędów, a także potrzebą konfrontacji z pochłaniającymi życie demonami — nie tylko tymi z dawnych wierzeń, ale uśpionymi w sercu.

Zauważalnie wyeksponowano w tej kompozycji surowość skandynawskiego klimatu, który przewrotnie staje się także ujmująco nastrojowy – wdzięcznie urzeczywistniono go w bezpośrednim obcowaniu człowieka z naturą. To właśnie ta dziewicza przyroda nadaje treści tajemniczy akcent oraz swoistą nieoczywistość, którą śmiało dostrzec można również we wciąż żywym w zamkniętej społeczności mrocznym folklorze. Enigmatyczne szepty, osnuwające zmysły cienie, ulokowane w lesie sekrety, a także trudna do zrozumienia dziwność mieszkańców, którzy tak często posługują się niedopowiedzeniami, sprawiają, że wyobraźnia odbiorcy barwnie wizualizuje pod powiekami wstrząsające obrazy, a przy tym prowokuje do snucia własnych teorii. I właśnie ta aura niepokoju staje się największym atutem tej konstrukcji, która bez niej stanowiłaby wyłącznie kolejną thrillerowo-kryminalną odsłonę gatunku z intrygującym, ale pozbawionym nietuzinkowości śledztwem. Jednak silny związek ze skandynawską fauną i florą, który wyróżnia fabularne treści nakreślone na tle nordyckich scenerii, w każdej historii zaszczepia ten niepowtarzalny mroczny sznyt, któremu czytelnik nie może się oprzeć.
Książkę możesz kupić tutaj: KLIKNIJ

Komentarze

instagram @books.cat.tea

Copyright © BooksCatTea